Poczuj wilczy zew!
Obrazek w tle
Islandia przez Paula Jagodzińska

Islandia zachwyciła nas pod każdym względem. Pobyt tutaj, to czysty kontakt z naturą! Islandia jest surowa i mroczna, ale ma w sobie, to „coś”. To „coś”, co myślę, że zachwyci każdego podróżnika. Tutaj natura dyktuje warunki, to ona pokazuje kto rządzi w tym świecie. Ja wpadłam po uszy – zakochałam się w każdym, najdrobniejszym kawałku tej wyspy. Przygotowałam dla Was moje TOP 5 z wyjazdu – chociaż zapewniam, że nie było łatwo, bo podobało mi się dosłownie wszystko (nawet makaron z pesto, który przygotowywaliśmy na pustkowiu, i który jedliśmy piąty dzień z rzędu)

  1. Wodospad Detifoss

Zacznijmy od miejsca piątego, na którym klasyfikuje się wodospad Detifoss. Jest on najpotężniejszym wodospadem w Europie, przez który w każdej sekundzie przepływa około 193 metrów sześciennych wody! Chociaż zdjęcie totalnie nie oddaje tej potęgi, to gwarantuję, że wodospad robi ogromne wrażenie i ten niesamowity huk!

  1. Gejzer Strokkur

Miejsce czwarte to aktywny gejzer, który wybucha co 5 minut (około).  W rzeczywistości są to czasami 3 minuty, 5 minut, albo i więcej. Niemniej w miarę systematycznie pokazuje wszystkim swoją siłę i… jest niesamowity! Wszyscy czekają, odliczają i obserwują, aby zrobić idealnie ujęcie i podziwiać wybuch.

 

  1. Wodospad Hengifoss

Czas na podium! Wodospad Hengifoss chyba najbardziej mi się spodobał (ze wszystkich wodospadów). Jest skromny, ale wysoki. Jest wąski, ale droga, która do niego wiedzie podkręca klimat tego miejsca. Rdzawe warstwy gliny w skałach bazaltowych wyglądają obłędnie! I na dodatek wyszło jeszcze słońce – nie mogło być piękniej!

  1. Bryły lodowe na jeziorze Jokulsarlon

Bryły lodowe klasyfikują się na drugim miejscu. Ich widok zapierał dech w piersiach! Pogoda tylko potęgowała te doznania (nastawał powoli wieczór i było baaardzo zimno + jeszcze cisza, jak makiem zasiał…). Pierwszy raz w życiu widziałam coś takiego i stwierdzam, że… ja chce jeszcze raz! To dopiero potęga natury!

  1. Oglądanie wielorybów na północy Islandii

Czas na miejsce pierwsze, na którym klasyfikuje się rejs na oglądanie wielorybów! Przyznam, że moment, gdy wieloryb wynurzył się przy naszej łodzi, był jednym z najpiękniejszych chwil w moim życiu. Pamiętajcie, że jeżeli chcecie wybrać się na oglądanie Wielorybów, to koniecznie na północy! Tam spotkanie tych „maluchów” jest wręcz gwarantowane!

Podczas całej wyprawy towarzyszyły nam ubrania marki Jack Wolfskin, które spisały się idealnie podczas wszystkich czterech pór roku, które spotkały nas na Islandii #wilczyzew, zawsze daje radę! 😉

Więcej informacji znajdziecie w mojej relacji z wyprawy na Islandię znajdziecie TUTAJ >> ❤

 

 

 

Zobacz inne relacje podróżnika

1 Opinia

Napisz komentarz

Dodaj komentarz

0

Twój Koszyk

Link do zmiany hasła został wysłany na Twój adres e-mail